Nico Hulkenberg przyznaje, że został zaskoczony informacją o rychłym odejściu z zespołu Jonathana Wheatleya, ale twierdzi, że nie będzie miało to większego wpływu na jego ekipę.
Niemiecki kierowca zdradził również, że informację o odejściu Wheatleya z Audi przekazała mu jego... matka.
W miniony piątek Audi potwierdziło plotki o rozstaniu z Wheatleyem, który pełnił rolę szefa zespołu przez niespełna rok czasu. W informacji prasowej podano, że następuje to "ze względów osobistych", aczkolwiek cały padok spodziewa się, że dołączy on do Astona Martina.
Sytuacja wygląda dość dziwnie, gdyż z reguły po informacji o rozstaniu z jednym zespołem, płynnie następuje informacja z drugiej ekipy, która przejmuje pracownika. W tym wypadku Aston Martin wydał komunikat, ale informujący o niezachwianej pozycji Adriana Neweya.
Co ciekawe wygląda na to, że spośród kierowców Audi tylko jeden z nich nie został wcześniej uprzedzony o takiej decyzji.
"Szczerze mówiąc, nie byłem zaskoczony, ponieważ myślę, że wewnątrz zespołu mamy bardzo klarowną komunikację w takich sprawach, więc nie było to dla mnie zaskoczeniem" mówił Gabriel Bortoleto. "Nie będę ukrywał, wszystko wydarzyło się bardzo szybko - dołączył w zeszłym roku. Ale z drugiej strony, kiedy masz sprawy osobiste do uporządkowania, to one są najważniejsze."
Z kolei Nico Hulkenberg przekonywał, że nie wiedział nic o roszadach personalnych w zespole, mimo iż w tym czasie przebywał w siedzibie zespołu, biorąc udział w sesji na symulatorze.
"Dowiedziałem się o tym razem z całym światem" mówił Niemiec. "Dowiedziałem się o tym w czwartek, gdy to wyszło na jaw."
"W zasadzie byłem w symulatorze i mama wysłała mi artykuł. Między sesjami spojrzałem na telefon i nagle pomyślałem o cholera."
Co ciekawe Hulkenberg uważa, że decyzja miała swoje podstawy: "Jeżeli jest jakiś fundamentalny problem z jednym z głównych liderów zespołu, wtedy trzeba działać. Tutaj był problem."
"Nie znam szczegółów, nie rozmawiałem z nim jeszcze dogłębniej. Ale jeżeli jest problem, to trzeba działać i reagować. W przeciwnym wypadku nie będzie lepiej."
© Audi


27.03.2026 11:29
4
0
Ciekawy tytuł artykułu - który można zrozumieć, że Wheatley odszedł od matki Hulkenberga (z którą był w związku) - heheheh
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się